Odszkodowania za straty łowieckie – jakie zmiany zostaną wprowadzone?

Rolnicy od lat walczą o sprawiedliwe rozliczenie szkód wyrządzonych przez dziką zwierzynę. Faktem jest, że potrafi ona doszczętnie zniszczyć uprawy w ekspresowym tempie, co niesie za sobą ogromne straty. Wszystko wskazuje na to, że odszkodowania za straty łowieckie zostaną zwiększone. Nowy zapis niedawno wszedł w życie – musiało minąć aż dwa i pół roku, ponieważ tyle trwała legalizacja nowej ustawy. Jeszcze nie wiadomo, czy wnioski o odszkodowanie faktycznie będą rozpatrywane na korzyść rolników. Musi minąć trochę czasu, aby się o tym przekonać.

Dzikie zwierzęta własnością Skarbu Państwa

Nie wszyscy mają świadomość, że zwierzęta łowne są uznawane za dobro ogólnonarodowe, a tym samym stanowią własność Skarbu Państwa. Zapis ten można znaleźć w art.2 Ustawy o prawie łowieckim. Należy również zapoznać się z art.3, gdzie również umieszczone zostały ważne informacje na ten temat. Celem łowiectwa jest zaspokajanie potrzeb społecznych w zakresie myślistwa, kultywowania tradycji, krzewienia etyki i kultury łowieckiej. Wszystko to sprawia, że proces uzyskania odszkodowania za straty łowieckie jest skomplikowany, a zarazem czasochłonny.

Oszacowanie szkody łowieckiej

Nie od dziś wiadomo, że rolnikowi należy się odszkodowanie za straty łowieckie. Niestety – nie jest to tak proste, jak mogłoby się wydawać. Niezbędne jest uzyskanie stosownego zaświadczenia od dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego. Szkody obejmują uprawy i płody rolne, które zostały zniszczone przez zwierzynę łowną (dziki, łosie, daniele, jelenie, sarny). Odszkodowanie należy się również w przypadku strat, które powstały na skutek polowań. Szacowanie szkody składa się z dwóch etapów, czyli oględzin oraz szacowania ostatecznego. Bardzo ważne jest to, aby oględziny miały miejsce nie później niż w terminie siedmiu dni od daty otrzymania wniosku.

Co się zmieniło?

Wspomniana ustawa o prawie łowieckim została zmieniona na korzyść rolników. Odszkodowanie będzie przysługiwać również tym, którzy nie wyrazili zgody na budowę urządzeń mających na celu zminimalizowanie ryzyka wystąpienia szkody.