marihuana w bolesławcu

Marihuana w Bolesławcu – 62-latek zatrzymany

Marihuana w Bolesławcu – 62-latek zatrzymany

Marihuana w Bolesławcu – 62-latek, który hodował marihuanę, został zatrzymany. Policjanci z komisariatu w Kruszynie zatrzymali mężczyznę, który usłyszał już zarzuty posiadania i handlu. Policjanci zarekwirowali towar, a mieszkańca Bolesławca aresztowali.

Przebieg akcji

Policjantom z komisariatu w Kruszynie udało się wtargnąć na teren posesji 62-latka i odkryć jego uprawę. W namiocie foliowym, znajdującym się zaraz obok domu zatrzymanego, znaleziono 15 krzaków konopi indyjskiej. Oprócz krzewów mundurowi zabezpieczyli również 300 gram suszu, który mężczyzna przechowywał w pojemniku na kawę. 62-letniego mieszkańca Bolesławca przewieziono do aresztu śledczego, gdzie będzie czekał na wyrok.

Co grozi zatrzymanemu?

Co grozi zatrzymanemu mężczyźnie, który uprawiał marihuanę w namiocie foliowym na terenie swojej posesji? 62-latek usłyszał 3 zarzuty, związane z przestępczością narkotykową. Te zarzuty dotyczą posiada, uprawy oraz handlowania nielegalnymi środkami psychoaktywnymi. Grozi mu nawet kara 10 lat pozbawienia wolności.

Marihuana w Bolesławcu

To nie jest pierwszy raz, kiedy mieszkańcy Bolesławca mogą usłyszeć o takiej akcji. Chociażby w 2013 r. policjanci zatrzymali 28-latka, który posiadał 84 krzaki konopi. Tamten mężczyzna jednak trzymał rośliny w jednym z pokojów swojej nieruchomości. Okazuje się wiec, że ani uprawa konopi w domu, ani w specjalnym namiocie, nie zapewnia całkowitej ochrony przed aresztem. Oczywistym jest, że prawa należy pilnować i osoba, popełniająca przestępstwo, musi liczyć się z konsekwencjami. Są jednak osoby, które uważają, że uprawa i dystrybucja marihuany powinna być legalna, co jest często argumentowane porównywaniem jej do alkoholu. Prawdą jest, że w porównaniu z tym najpopularniejszym – i legalnym – narkotykiem, marihuana wydaje się stosunkowo mało toksyczna dla organizmu. Póki co nie wiadomo, czy stan stan prawny tej używki się zmieni. Do tego czasu jednak należy pamiętać, że każde przekroczenie prawa, nawet tego, z którym się nie zgadzamy, może oznaczać poważne konsekwencje.